I got the eye of the tiger

Piszę z potrzeby ale cierpię na brak weny i auto-wygenerowane ciśnienie na bycie kreatywną. 

Baza: Londyn

Statek matka: Mazury

Clark Kent: Korpo

Super(wo)man: Self-development, Wegetarianka, Spacery, Joga, Pisanie 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *